Podsumowanie: Holandia - Brazylia
02 lipca 2010, 16:00, 4
<table rules="none" frame="void" cellspacing="0" border="1" class="delikatna" style="border-style: none; float: none; width: 100%; background-image: none;"> <tbody> <tr> <td colspan="2"><center><strong>PODSUMOWANIE MECZU</strong></center></td> </tr> <tr> <td width="50%"><center><img src="/download/flagi_male_europa/holandia.png" /><a href="/druzyny/holandia.html">Holandia</a></center></td> <td width="50%"><center><img src="/download/flagi_male_ameryka_pd/brazylia.png" /><a href="/druzyny/brazylia.html">Brazylia</a></center></td> </tr> <tr> <td><center><strong>2</strong></center></td> <td><center><strong>1</strong></center></td> </tr> <tr> <td colspan="2"><center><strong>BRAMKI</strong></center></td> </tr> <tr> <td> 53', 68' W.Sneijder<br /> </td> <td>10' Robinho<br /></td> </tr> <tr> <td colspan="2"><center><strong>KARTKI</strong></center></td> </tr> <tr> <td> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/zolta.jpg" />14' J.Heitinga<br /> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/zolta.jpg" />47' G.vd.Wiel<br /> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/zolta.jpg" />64' N.d.Jong<br /> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/zolta.jpg" />76' A.Ooijer<br /> </td> <td> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/zolta.jpg" />37' M.Bastos<br /> <img src="http://beteuro.pl/download/kartki/czerwona.jpg" />73' F.Melo<br /> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"><center><strong>SKŁADY</strong></center></td> </tr> <tr> <td>Maarten Stekelenburg<br /></td> <td>Julio Cesar<br /></td> </tr> <tr> <td>Gregory van der Wiel<br /></td> <td>Maicon<br /></td> </tr> <tr> <td>Johnny Heitinga<br /></td> <td>Lucio<br /></td> </tr> <tr> <td>Andre Ooijer<br /></td> <td>Juan<br /></td> </tr> <tr> <td>Giovanni v. Bronckhorst<br /></td> <td>Michel Bastos (62' Gilberto)<br /></td> </tr> <tr> <td>Nigel de Jong<br /></td> <td>Felipe Melo<br /></td> </tr> <tr> <td>Mark van Bommel<br /></td> <td>Gilberto Silva<br /></td> </tr> <tr> <td>Arjen Robben<br /></td> <td>Daniel Alves<br /></td> </tr> <tr> <td>Wesley Sneijder<br /></td> <td>Kaka<br /></td> </tr> <tr> <td>Dirk Kuyt<br /></td> <td>Robinho<br /></td> </tr> <tr> <td>Robin van Persie (85' Klaas Jan Huntelaar)<br /></td> <td>Luis Fabiano (77' Nilmar)<br /></td> </tr> <tr> <td><strong>Trener:</strong> Bert van Marwijk<br /></td> <td><strong>Trener:</strong> Dunga<br /></td> </tr> <tr> <td colspan="2"><strong>Arbiter:</strong> Yuichi Nishimura (Japonia)<br /></td> </tr> <tr> <td colspan="2"><strong>Stadion:</strong> <a href="/rpa_nelson_mandela.html">Nelson Mandela Bay Stadium</a>, Port Elizabeth<br /></td> </tr> <tr> <td colspan="2"><strong>Widzów:</strong> 40, 186<br /></td> </tr> </tbody> </table> <br />Od samego początku Canarinhos osiągnęli przewagę i zepchnęli Oranje do głębokiej defensywy. Raz lewą, raz prawą flanką sunęły ataki aktywnych Maicona i Daniego Alvesa. W 8. minucie drugi z wymienionych uciekł obrońcom Holandii i podał w pole karne do Robinho, a ten umieścił piłkę w siatce. Radość ekipy Carlosa Dungi trwała jednak tylko kilkanaście sekund, bo japoński arbiter Yuichi Nishimura zasygnalizował pozycję spaloną obrońcy FC Barcelony.<br /><br />Co się odwlecze, to nie uciecze? Dwie minuty później bramka padła już zgodnie z przepisami. W środku pola futbolówkę przejął Felipe Melo i popisał się kapitalnym, mierzonym prostopadłym podaniem pomiędzy dwóch obrońców Oranje. Do piłki jak rakieta wystartował Robinho i bez zastanowienia strzelił, nie dając szans na skuteczną interwencję Maartenowi Stekelenburgowi. Holendrzy odpowiedzieli w 11. minucie akcją Dirka Kuyta, który z lewej strony wpadł w pole Karne i kąśliwie uderzył, ale na rzut rożny zdołał wybić piłkę Julio Cesar.<br /><br />To tylko jedna groźna akcja Holendrów, godna odnotowania. Brazylia całkowicie panowała ma boisku w pierwszych 45 minutach, a kolejne bramki nie padły tylko dlatego, że koledzy Robinho mieli źle ustawione celowniki. Najlepszą okazję do podwyższenia rezultatu miał w 31. minucie Kaka, ale jego techniczne uderzenie w okienko kapitalnie wybronił holenderski golkiper. Do przerwy było zatem tylko 0:1 dla Canarinhos.<br /><br />Po przerwie Holandia, która w pierwszej odsłonie grała niemrawo, wyszła bardzo skoncentrowana i od razu groźnie zaatakowała. Brazylijczycy radzili sobie z naporem Oranje do 53. minuty, kiedy to piłka wylądowała w bramce Julio Cesara. Z lewej strony ostro dośrodkował Wesley Sneijder, do piłki najwyżej wyskoczyli Felipe Melo i Julio Cesar, a obrońca Canarinhos tak niefortunnie interweniował, że głową pokonał swojego golkipera. Był to pierwszy samobójczy gol Brazylii w historii jej występów na mistrzostwach świata?<br /><br />To jednak nie koniec nieszczęścia Brazylii. Piłkarze Dungi po stracie gola szybko chcieli ponownie wyjść na prowadzenie, ale coś jakby się zacięło w ofensywie Canarinhos. Akcje prawą stroną Maicona już nie były tak skuteczne, a osamotniony na desancie Luis Fabiano przegrywał walkę z holenderskimi obrońcami. Tymczasem w 68. minucie Oranje wykonywali rzut rożny, po którym strzelili drugiego gola. Na krótki słupek z rzutu rożnego dośrodkował Arjen Robben, futbolówkę głową przedłużył Kuyt, a Sneijder z bliska, także głową, pokonał Julio Cesara. 2:1 dla Oranje, a Brazylia popadła w jeszcze większe tarapaty.<br /><br />Pięć minut po drugim golu dla Holandii, Brazylię spotkał kolejny cios. Za brutalne zachowanie wobec Robbena z boiska wyleciał Felipe Melo. Piłkarz Juventusu Turyn został w kilkanaście minut antybohaterem Canarinhos - strzelił "samobója", a potem obejrzał czerwoną kartkę. Holandia przejęła inicjatywę i stworzyła sobie kolejne okazje bramkowe, ale Robin van Persie, Kuyt i Robben nie potrafili w żaden sposób pokonać Julio Cesara.<br /><br />Zwycięstwo Holandii jest niespodzianką, ale z przebiegu drugiej połowy zwycięstwo to jak najbardziej należało się piłkarzom Berta van Marwijka. Zawodnikiem meczu został wybrany Wesley Sneijder, po zagraniu którego padł wyrównujący gol, a drugiego (trzeciego w turnieju) pomocnik Interu Mediolan strzelił już sam.<br />(onet.pl)<br />

Paragwaj
Argentyna
Brazylia
Portugalia